poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Na dobry początek...

Witajcie,

"Świat zobaczyć w Ziarenku Piasku,
Niebo w Dzikiej Roślinie,
Nieskończoność uchwycić w ręku,
a Wieczność w godzinie
..."

Zastanawiałam się ostatnio "nad sensem i wartością życia" ... Ktoś mi powiedział, Angela przecież TY to wiesz, czemu się nad tym zastanawiasz...a ja z uśmiechem na twarzy, patrząc mu prosto w oczy odpowiedziałam...bo lubię...bo wciąż od nowa się uczę, ludzi, siebie, świata, życia....To wszystko jest takie interesujące...ludzie są interesujacy, a najbardziej fascynujące są relacje międzyludzkie!!! Kiedyś napiszę o tym książkę...
Powoli się "podnoszę", "podźwigam" się jak Biedactwo w filmie "REJS" :))) powolutku widzę światełko w tunelu... przeciskam się przez "krzaciory"...nie powiem jest to proces dość męczący, ale za to jaki twórczy :)
Wiem, że może dla niektórych zabrzmi to dość dziwnie, ale odnalazłam w tych ostatnich moich "doświadczeniach życiowych" jakiś głębszy sens...
Także Kochani moi Przyjaciele nie martwcie się o mnie...Dziękuję za Waszą obecność w moim życiu...za cierpliwość, a czasem za uszanowanie mojej chęci pobycią samej ze sobą...za ciszę SMS-owo / Telefoniczną (kiedy trzeba), ale najbardziej dziękuję za dyskretne wsparcie :))))
Dajcie mi jeszcze chwilkę :)))) może dwie...
Pozdrawiam ciepło,
Angela

niedziela, 19 kwietnia 2009

Weeekkkeeennnddd :)

Witajcie,
Przepraszam, że nie pisałam...ale sami rozumiecie - nie było czasu :)
I tak nie poruszyliśmy wszystkich tematów, które były w planie :((( i nie zrobiliśmy wszystkiego co chcieliśmy...ale mam nadzieję, że Wam było równie miło jak mnie...no i całej reszcie :)

P.S. Następnym razem lepiej się przygotuję - obiecuję :)

Iluminacja na dziś (ta którą wyciągnęłam)
Gdy ugrzęźniesz,
poproś o pomoc!!!

Czasem to takie trudne :( poprosić...

Dziękuję za pomoc :) do Ciebie mówię, wiesz o tym...i za kwiaty dziękuję, są piękne :)))

Dostałam pomoc choć o nią nie poprosiłam, dzięki Bogu...są obok mnie Ludzie, którzy "się domyślają" :)))

Angela

czwartek, 16 kwietnia 2009

Czwartek uff...

Witajcie,
Ale ten czas....nie wierzę już czwartek!!! Dziś przyjeżdżają do mnie goście ze Szczyrku :) Już się nie mogę doczekać...bedziemy gadać i gadać i gadać i pić, pić, pić... no czasem wyjdziemy się przewietrzyć...może :)

Czwartkowy wieczór zapowiada się interesująco...a potem piątek...hurra mam wolne i ....sobota i niedziela do późnego popołudnia :))) Super!!! Dorotko, Stasiu, Sabinko - czekam na Was :)

Angela

środa, 15 kwietnia 2009

Etapy rozwoju...

Witajcie,

Kochani ostatnio wiele się działo w moim życiu i niestety nie zawsze było łatwo i przyjemnie, czasem ciężko i trudno, jak to w życiu...dołki i górki :) Czasem myślę, że wszystko czego się uczymy, pozwala nam później więcej i lepiej znieść trudne momenty.

Na każdym etapie życia, jak kto woli na każdym etapie osobistego rozwoju przebywamy najczęściej w innym nazwijmy to Towarzystwie. Ludzie przychodzą i odchodzą z naszego życia. Zdarza się, że po upływie jakiegoś odcinka czasu spotykają się ponownie, by podzielić się bogactwem własnego „wnętrza” i wspólnie przebyć inny etap tej niebywałej podróży. Na naszej Drodze spotykamy różne Istoty, te które wywierają wielki wpływ na poziom naszej „wewnętrznej wiedzy” oraz takich dla, których "nauczycielami jesteśmy My. Zazwyczaj docierają do nas na bazie Miłości i otwierają bramy naszych własnych serc. Dzięki ich obecności wśród nas, możemy dotrzeć do pokładów mądrości i wiedzy ukrytej w nas samych, poznajemy samych siebie, nasze możliwości, kompetencje, nasze wady i zalety. Tylko w relacjach z innymi możemy odkryć własne JA. Miłość ich do nas i nasza dla nich jest kluczem otwierającym nawet najbardziej zardzewiałe zamki. Są wśród nich ludzie reprezentujący wiele dziedzin życia, są tak różni i tak podobni do nas, potrafimy wyłuskać ich bardzo szybko i znaleźć coś wspólnego, coś co nas łączy, coś co sprawia, że poprostu "iskrzy"... Często maja swoje pasje, kochają to, co czynią, a ich sposób kreowania życia przypomina bardziej artystyczne eksperymenty z rozkładaniem barw na płótnie, niż działanie dla celu... :) W swym życiu podejmują różne wyzwania po to, by zagłębiając się w siebie, z głębokiej wewnętrznej ciszy wydobyć nietuzinkowe rozwiązania interesujących ich problemów. Choć spotykamy ich w codziennym życiu, są najbardziej niecodziennymi ludźmi, jakich kiedykolwiek dane było nam spotkać.

Czy wiecie, że tak naprawdę każda istota na poziomie intuicji wie, dokąd chce iść i w jaki sposób to osiągnąć...

Wiem, że niestety często przywiązujemy się do ludzi, którzy przebywają z nami kilka etapów. Czasami chcielibyśmy ich zatrzymać, ale zdajemy sobie sprawy, że to mogłoby mieć bardzo niekorzystny wpływ dla wszystkich "aktorów" na tej „scenie”. Zdarza się również, że pomijamy własne odczucia lub ukrywamy je, bojąc się doświadczeń, które ich manifestacja przyniesie, znosząc z głową podniesioną do góry ból, żal, a czasem "złamane serce" wierząc, że "tak będzie lepiej dla wszystkich", albo "tak trzeba" Czasem, nie ufamy naszym uczuciom czy jak Ktoś woli Intuicji i blokujemy w ten sposób własną kreatywność....i dalszy rozwój naszego życia :(

Pocieszające jest jednak to, że tak naprawdę wszyscy podążamy w tą samą stronę. Z bólem czy bez, z bogactwem doświadczeń, czasem łzami, które duszą w gardle, a czasem z uśmiechem na twarzy... Pamiętajcie liczy się doświadczenie na tu i teraz, jego barwa, intensywność, cud wszechogarniającej Miłości - dla tego uczucia warto próbować dalej i ta wspaniałość, która daje Ci możliwość poznawania siebie i to wszystko co się wówczas przed nami otwiera.

Bądźmy więc wdzięczni dotychczasowym Towarzyszom za wspólnie przebytą podróż, ale otwierajmy się na nowe możliwości... :) Zawsze znajdą się ludzie, dla których na dany moment jesteśmy najważniejsi na świecie i tacy, z którymi zakończyliśmy swoje lekcje. Tylko od nas zależy, czy będziemy rozpamiętywać przeszłość - jej blaski i cienie, czy żywi podążymy w nieznane sobie stany bytu i wykrzesamy ogrom radości, pomysłowości i ciesząc się wciąż od nowa życiem podniesiemy poziom Energii na świecie.


Wiem jak trudno zaufać? Kiedyś nauczano mnie, że tylko odwaga i podejmowanie wciąż nowych działań dają nam szansę ciągłego rozwoju i możliwość doświadczania siebie wciąż i wciąż od nowa, ponieważ wraz z naszym wzrostem, zmienia się jakość odczuć. Istnieje wielość poziomów urzeczywistnienia. Wybierzmy ten, w ramach, którego pragniemy urzeczywistnić się najpełniej na dany moment.
Ale się rozpisałam...
A teraz tekst piosenki, którą dedykuję Małgosi :) ona będzie wiedziała dlaczego :)))
...Wiem jak trudno jest uwierzyć,
kiedy wszystko traci sens.
To dlatego szukam siebie,
by nie stracić tego co już wiem...

Ref: Niewiele mamy w sobie
Niewiele dał nam świat
Gdzieś odnajdziemy kogoś,
co odkryje całą prawdę w nas
Ile jeszcze dróg przed nami,
gdzie początek, a gdzie kres...
Tak spokojnie przemijamy,
by choć w myślach znowu spotkać się :)
Wiem jak trudno iść przed siebie,
Wiem jak jest gdy nie ma snów :(
Nie muszę bać się gdy jest obok Ktoś,
kto wierzy we mnie tak jak nikt :)
Ref: Niewiele mamy w sobie
Niewiele dał nam świat
Gdzieś odnajdziemy Kogoś,
co odkryje całą prawdę w nas
Ile jeszcze dróg przed nami,
gdzie początek, a gdzie kres...
Tak spokojnie przemijamy,
by choć w myślach znowu spotkać się :)
Dobrej nocy...
Angela

wtorek, 14 kwietnia 2009

Blue Cactus :)

Witajcie wieczorowo...
To był bardzo długi dzień... byłam dziś dobrym pracownikiem, fajną mamą, pewnie mogłam być tjeszcze lepszą mamą :) zawsze podnoszę poprzeczkę nawet w tej roli - jutro postaram się bardziej :) Wykonałam wszystkie te czynności, które wykonać powinnam była...pracowałam, byłam na rolkach z dziećmi, potem byłyśmy z Axelkiem u weterynarza, później na lodach ...kąpiele, kolacja, bajka do przeczytania i ....uffff teraz pije piwko i piszę...

Przez chwilkę będzie bardzo osobiście... otóż wiem, że mój BLOG czyta wiele osób (jeszcze raz dziękuję za wszystkie uwagi i miłe słowa) Ale dziś te kilka słów w moim BLOG-u kieruję do pewnej osoby, ta informacja skierowana jest właśnie do niej i tylko ona ją zrozumie!!! Przepraszam, może to troszkę skomplikowane....ale :)

Napiszę teraz słowa, które kiedyś w bardzo niezwykły sposób zostały mi podarowane na łamach gazety: "Stara Wariatko, dzięki Tobie moje życie nabrało koloru, to było jak przejście na system PAL..." coś takiego ...Pamiętasz? Cholera przewaliłam całą "szafę wspomnień" i nie mogłam znaleźć tej gazety :)
Hej, jeśli to czytasz to chcę, żebyś wiedział - bardzo mi Ciebie brakuje :(
Napisałam do Ciebie mnóstwo maili i SMS-ów, które są w folderze "robocze"
List do Ciebie...
Chcę Cię usłyszeć, nawet jeśli najpierw mnie ochrzanisz...a potem powiesz "a nie mówiłem"
Chcę Cię zobaczyć, nawet jeśli przez kilka pierwszych sekund zobaczę błyskawice w Twoich oczach,
Chcę Ci odpowiedzieć, dlaczego tak sie stało, ale dopiero do tego dojrzewam...
Proszę Cię jak zawsze o dużo cierpliwości dla mnie, znasz mnie :) jestem Starą Wariatką zresztą sam mnie tak nazwałeś :)
Wiesz jaka jestem, a ja wiem jaki jesteś Ty...Uparty Osioł!!!
Proszę zrób to dla mnie i dla Siebie :))) Wiem, że Tobie też mnie brakuje...
BLUE CACTUS??? Teraz moja kolej, ja zapraszam...
Kochani,
Święta, święta i po świetach...czas biegnie nieubłaganie...wszystko mija :( "Czas leczy rany" - powiadają ludzie...Czas mija pozostają wspomnienia i ...dlatego tak lubię robić zdjecia :) tylko na nich potrafię zatrzymać czas, uchwycić chwilę, ułamek sekundy mojego i czyjegoś życia, na jakiś czas połączone w jednym ujęciu....uśmiechnięte oczy, smutne oczy, głupie miny...
Właśnie przyszedł mi do głowy pewien wiersz:
Gdy się miało Szczęście, które się nie trafia,
Czyjeś ciało, ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia....
To to jest bardzo mało...
Dobranoc kochani...lecę zrobić zdjęcia...:)
Angela

sobota, 11 kwietnia 2009

Czas...

Mam teraz swój czas...tylko mój...i tylko dla mnie...

Piszę mniej, myślę więcej...Co z tego wyniknie??? Zobaczymy

Angela

piątek, 10 kwietnia 2009

Święta Wielkanocne :)

Witam,
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych
życzę
Ciepła wiosennych promieni słońca przenikających serca,
Miłości, Miłości, Miłości...


Szczęścia i pogody ducha,
Wielu radosnych, dziecięcych uśmiechów :)))


Podróży i tych fizycznych, po niezwykłych zakątkach Ziemi
i tych niefizycznych - w głąb Siebie,
Zmian tylko na dobre
oraz
Rozwoju Osobistego prowadzącego do jeszcze piękniejszego, mądrzejszego, świadomego życia...


życzę wszystkim, którzy tu zaglądają :)

Angela