Witajcie,
Iluminacja na dziś:
Uznaj swoje zdolności rozwijaj swoje talenty!!!
Uwierz w siebie, Uwierz w siebie, Uwierz w siebie :)
Odpowiedz sobie na kilka pytań?
Jakie mam zdolności, w czym jestem naprawdę dobra?
Jakie mam talenty?
Co mnie pasjonuję? Co lubię robić? Co mi sprawia radość?
Odpowiedzi zapisz na kartce, przeczytaj ją kilka razy i spróbuj połączyć ze sobą te informacje :)
Być może dzięki tym właśnie informacjom stworzysz swój własny pomysł na "idealne życie" :)
Połączenie swojej Pasji (tego co się kocha) z pracą zawodową to (dla mnie i dal wielu) fantastyczne pomysł, tylko potrzeba odrobinę odwagi by zrobić pierwszy krok :) Ja robię...wciąż takie eksperymenty :)
Głęboko wierzę, że każdy człowiek przychodzi na świat z pewnymi talentami, zdolnościami i predyspozycjami...należy je tylko w sobie odnaleźć i rozwijać....wiem również, iż każdy z nas doskonale wie co to jest...i co ma rozwijać :)
Więcej informacji? Piszcie maile: angela217@op.pl
Pozdrawiam ciepło,
Angela
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ż. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 maja 2009
czwartek, 14 maja 2009
Kiedy Mężczyzna pokocha Kobietę :)
Witam,
Zastanawiałam się od czego zacząć moje dzisiejsze blogowanie :) i wtedy przypomniałao mi się, że kilka dni temu prowadziłam fantastyczną rozmowę z pewnym Mężczyzną, który szuka Kobiety...Chciał, żebym mu pomogła zebrać myśli i informacje na jej temat :) Jak wiele ludzi na świecie, chciał aby nasza rozmowa była dla niego inspiracją, ale przede wszystkim chciał "poukładać swoje myśli", chciał je "posegregować" i ułożyć od najważniejszej do najmniej ważnej :)
Poprosiłam Go by w ramach przygotowania do naszej rozmowy na temat Tej Wyjątkowej Kobiety, napisał o niej w domu kilka słów, o tym jaka ma być i czego od niej oczekuje...i co da wzamian :)))
Na spotkanie przyszedł punktualnie i według mnie był bardzo, bardzo dobrze do naszego spotkania przygotowany...
Oto fragment naszej rozmowy i jego opis :)
JA: OK, to jaka Ona ma być? Mam na myśli jej wygląd zewnętrzny...???
ON: Wiesz, drobna blondynka, o zielono-niebieskich oczach...i ma mieć w sobie to "COŚ" wiesz, coś takiego, że od pierwszej chwili będę wiedział, że to ONA - uśmiech :)
JA: i co jeszcze?
ON: Jeszcze? To mało? - uśmiech :) Myślę, że chciałbym, żeby tym razem było inaczej niż wcześniej, spokojnie i radośnie :)
JA: Ciekawe...Spokojnie i radośnie...
ON: Tak...będziemy się poznawać i uczyć nawzajem...bo Ona tak jak ja nie szuka już nikogo na chwilę, na sex, na weekend w Międzyzdrojach - uśmiech :) tylko szuka uczuć prawdziwych, które "wyrosną" z przyjaźni, które okażą się głębokie i "na zawsze" :) i zupełnie jak ja szuka wyrozumiałości i współpracy w budowaniu związku, coraz większej fascynacji - każdego dnia, no i zrozumienia, że kryzysy potrafią być "budujące" i właśnie umiejętność ich pokonywania świadczy o szlachetności uczuć ... Nie będzie bała się różnicy zdań, bo tak jak ja sporo już w życiu przeszła i doskonale rozumie takie słowa jak:"akceptacja", "tolerancja", "kompromis" :)
Szuka porozumienia, uzupełniania i umiejętności dzielenia i mnożenia ...
A kiedy okaże się, że rozumie, szanuje i podoba jej się moje motto, będę miał pewność, że właśnie znalazłem moją Drugą Połówkę :)
A moje motto brzmi: Kiedy się potkniesz, to najpierw pomogę Ci wstać a śmiać się z tego możemy później ... a jak ja się potknę, to nie śmiej się ze mnie przy wszystkich, podaj dłoń i uśmiechnij się do mnie - Będę czuć, że Jesteś ze mną, że mnie wspierasz :)
Potem jeszcze długo dyskutowaliśmy...to było fantastyczne i cholernie pouczające spotkanie :)
Przyznacie, że przygotował się :)...ha a przecież to tylko fragment rozmowy :)
Pozdrawiam Ciebie :) i Was wszystkich :) i życzę wszystkim, którzy nadal szukają odnalezienia swojej Drugiej Połówki (cokolwiek to nie znaczy) bo przecież dla każdego znaczy co innego :)))
Buziaki,
Angela
środa, 15 kwietnia 2009
Etapy rozwoju...
Witajcie,
Kochani ostatnio wiele się działo w moim życiu i niestety nie zawsze było łatwo i przyjemnie, czasem ciężko i trudno, jak to w życiu...dołki i górki :) Czasem myślę, że wszystko czego się uczymy, pozwala nam później więcej i lepiej znieść trudne momenty.
Na każdym etapie życia, jak kto woli na każdym etapie osobistego rozwoju przebywamy najczęściej w innym nazwijmy to Towarzystwie. Ludzie przychodzą i odchodzą z naszego życia. Zdarza się, że po upływie jakiegoś odcinka czasu spotykają się ponownie, by podzielić się bogactwem własnego „wnętrza” i wspólnie przebyć inny etap tej niebywałej podróży. Na naszej Drodze spotykamy różne Istoty, te które wywierają wielki wpływ na poziom naszej „wewnętrznej wiedzy” oraz takich dla, których "nauczycielami jesteśmy My. Zazwyczaj docierają do nas na bazie Miłości i otwierają bramy naszych własnych serc. Dzięki ich obecności wśród nas, możemy dotrzeć do pokładów mądrości i wiedzy ukrytej w nas samych, poznajemy samych siebie, nasze możliwości, kompetencje, nasze wady i zalety. Tylko w relacjach z innymi możemy odkryć własne JA. Miłość ich do nas i nasza dla nich jest kluczem otwierającym nawet najbardziej zardzewiałe zamki. Są wśród nich ludzie reprezentujący wiele dziedzin życia, są tak różni i tak podobni do nas, potrafimy wyłuskać ich bardzo szybko i znaleźć coś wspólnego, coś co nas łączy, coś co sprawia, że poprostu "iskrzy"... Często maja swoje pasje, kochają to, co czynią, a ich sposób kreowania życia przypomina bardziej artystyczne eksperymenty z rozkładaniem barw na płótnie, niż działanie dla celu... :) W swym życiu podejmują różne wyzwania po to, by zagłębiając się w siebie, z głębokiej wewnętrznej ciszy wydobyć nietuzinkowe rozwiązania interesujących ich problemów. Choć spotykamy ich w codziennym życiu, są najbardziej niecodziennymi ludźmi, jakich kiedykolwiek dane było nam spotkać.
Czy wiecie, że tak naprawdę każda istota na poziomie intuicji wie, dokąd chce iść i w jaki sposób to osiągnąć...
Wiem, że niestety często przywiązujemy się do ludzi, którzy przebywają z nami kilka etapów. Czasami chcielibyśmy ich zatrzymać, ale zdajemy sobie sprawy, że to mogłoby mieć bardzo niekorzystny wpływ dla wszystkich "aktorów" na tej „scenie”. Zdarza się również, że pomijamy własne odczucia lub ukrywamy je, bojąc się doświadczeń, które ich manifestacja przyniesie, znosząc z głową podniesioną do góry ból, żal, a czasem "złamane serce" wierząc, że "tak będzie lepiej dla wszystkich", albo "tak trzeba" Czasem, nie ufamy naszym uczuciom czy jak Ktoś woli Intuicji i blokujemy w ten sposób własną kreatywność....i dalszy rozwój naszego życia :(
Pocieszające jest jednak to, że tak naprawdę wszyscy podążamy w tą samą stronę. Z bólem czy bez, z bogactwem doświadczeń, czasem łzami, które duszą w gardle, a czasem z uśmiechem na twarzy... Pamiętajcie liczy się doświadczenie na tu i teraz, jego barwa, intensywność, cud wszechogarniającej Miłości - dla tego uczucia warto próbować dalej i ta wspaniałość, która daje Ci możliwość poznawania siebie i to wszystko co się wówczas przed nami otwiera.
Bądźmy więc wdzięczni dotychczasowym Towarzyszom za wspólnie przebytą podróż, ale otwierajmy się na nowe możliwości... :) Zawsze znajdą się ludzie, dla których na dany moment jesteśmy najważniejsi na świecie i tacy, z którymi zakończyliśmy swoje lekcje. Tylko od nas zależy, czy będziemy rozpamiętywać przeszłość - jej blaski i cienie, czy żywi podążymy w nieznane sobie stany bytu i wykrzesamy ogrom radości, pomysłowości i ciesząc się wciąż od nowa życiem podniesiemy poziom Energii na świecie.
Wiem jak trudno zaufać? Kiedyś nauczano mnie, że tylko odwaga i podejmowanie wciąż nowych działań dają nam szansę ciągłego rozwoju i możliwość doświadczania siebie wciąż i wciąż od nowa, ponieważ wraz z naszym wzrostem, zmienia się jakość odczuć. Istnieje wielość poziomów urzeczywistnienia. Wybierzmy ten, w ramach, którego pragniemy urzeczywistnić się najpełniej na dany moment.
Ale się rozpisałam...
A teraz tekst piosenki, którą dedykuję Małgosi :) ona będzie wiedziała dlaczego :)))
...Wiem jak trudno jest uwierzyć,
kiedy wszystko traci sens.
To dlatego szukam siebie,
by nie stracić tego co już wiem...
kiedy wszystko traci sens.
To dlatego szukam siebie,
by nie stracić tego co już wiem...
Ref: Niewiele mamy w sobie
Niewiele dał nam świat
Gdzieś odnajdziemy kogoś,
co odkryje całą prawdę w nas
Ile jeszcze dróg przed nami,
gdzie początek, a gdzie kres...
Tak spokojnie przemijamy,
by choć w myślach znowu spotkać się :)
Wiem jak trudno iść przed siebie,
Wiem jak jest gdy nie ma snów :(
Nie muszę bać się gdy jest obok Ktoś,
kto wierzy we mnie tak jak nikt :)
Ref: Niewiele mamy w sobie
Niewiele dał nam świat
Gdzieś odnajdziemy Kogoś,
co odkryje całą prawdę w nas
Ile jeszcze dróg przed nami,
gdzie początek, a gdzie kres...
Tak spokojnie przemijamy,
by choć w myślach znowu spotkać się :)
gdzie początek, a gdzie kres...
Tak spokojnie przemijamy,
by choć w myślach znowu spotkać się :)
Dobrej nocy...
Angela
środa, 1 kwietnia 2009
DETOX :)
Witajcie,
Tak jak pisałam wcześniej, postanowiłam od 1-go kwietnia wprowadzić w moje życie pewne zmiany...Nie powiem tym razem nie było miło, lekko i przyjemnie...ale jako Człowiek, Kobieta i Trener Rozwoju Osobistego poprzeczkę postawiłam jak zawsze - wysoko!!! Zawsze wymagam najwięcej od siebie, dopiero później od innych...Czy to dobrze, czy źle to się dopiero okaże :))) Są pewne rzeczy, które się po prostu wie i już...i Twoi Przyjaciele, Rodzina, znajomi mogą Ci gadać co chcą...a TY wiesz swoje i już...i może Oni mają rację...ale Ty...
Tak jak pisałam wcześniej, postanowiłam od 1-go kwietnia wprowadzić w moje życie pewne zmiany...Nie powiem tym razem nie było miło, lekko i przyjemnie...ale jako Człowiek, Kobieta i Trener Rozwoju Osobistego poprzeczkę postawiłam jak zawsze - wysoko!!! Zawsze wymagam najwięcej od siebie, dopiero później od innych...Czy to dobrze, czy źle to się dopiero okaże :))) Są pewne rzeczy, które się po prostu wie i już...i Twoi Przyjaciele, Rodzina, znajomi mogą Ci gadać co chcą...a TY wiesz swoje i już...i może Oni mają rację...ale Ty...
Pomoc przychodziła z "Zewnątrz" za co z całego serca DZIĘKUJĘ, choć tym razem ja jej nie chciałam (ktoś mi powiedział, że "rzadko proszę o pomoc" - coś w tym jest "Pieprzona Zosia-Samosia" ze mnie) Ale tym razem chodziło o coś innego, czasem nawet JA potrzebuję pobyć sama ze sobą i posłuchać swojego wewnętrznego krytyka, obrońcę-kontrolera, czy wewnętrznego dziecka i inne głosy. Dopuściłam do głosu wszystkie moje "Głosy"-uwierzcie mi na słowo to nie było łatwe...Ten mój osobisty "Wewnętrzny Dialog z Głosami " był bardzo interesującym i jednocześnie inspirującym przeżyciem, tak wiele razy przeprowadzałam go jako osoba "prowadząca", a tym razem byłam jakby po drugiej stronie... to ciekawe - zadawałam pytania i jakaś część mnie odpowiadała na nie, ale z różnych perspektyw!!! Wysłuchałam je wszystkie bardzo uważnie, oj jak dawno tego nie robiłam :( Oczywiście jak to z Głosami bywa, jedne były bardzo łaskawe, miłe - głaskały mnie po głowie słowami ze zrozumieniem a nawet czułością, inne były bardzo krytyczne i ostro po mnie "jeździły", jeszcze inne użalały się nade mną, ale były i takie, które w dość ostry i kategoryczny, nie znoszący sprzeciwu sposób "zjechały" mnie, między innymi mówiąc: No, Kochana - Dość!!! Idziemy dalej...do przodu...Cały ten Dialog - to wszystko było dla mnie jak DETOX :)
A DETOX - kto przez niego przeszedł choć raz, to wie jak działa...oczyszcza nie tylko CIAŁO, ale i UMYSŁ :)
Przepraszam jeśli w tym niezwykłym dla mnie czasie byłam nie grzeczna, nie miła, nie uprzejma!!!
Jak mawia mój Przyjaciel, nikt nie mówił, ani nie obiecywał, że będzie lekko...
Kiedy było mi naprawdę ciężko i źle, myślałam sobie i powtarzałam to w co wierzę: Sama wybrałaś moja Duszyczko, taką drogę, karmę, takie życie...i tylko od Ciebie zależy jak przez tą "lekcję" przejdziesz :)
I oto JESTEM z Wami ta sama, a jednak zupełnie inna!!! Powstałam znów z popiołów - jak FENIKS :)
Feniksowa Angela
sobota, 7 lutego 2009
Sobota - :)
Kochani,
Wiem, że są ludzie, którzy potrafią tylko mówić i pisać piękne, wielkie słowa, ale są one niestety w dużej części bez pokrycia :((( Nie można mówić "kocham" a zaraz potem "przepraszam" Pamiętacie film "Love story"? Główna bohaterka umierając powiedziała, do swego ukochanego: Jeśli Kogoś kochasz, nigdy nie mów "przepraszam"... Wiecie dlaczego, prawda??? Bo nie robisz niczego co mogłoby ta osobą zranić...:) Ja już to wiem, że czasem trzeba zrobić coś inaczej, wyzbyć się swoich wad, "powalczyć" z nimi, poświęcić pewne rzeczy, schować w kieszeń dumę czy też, na chwilkę zapommnieć o sobie... aby otrzymać coś dużo ważniejszego, większego, wartościowszego, jakaż szkoda, że niektórzy dowiaduja się o tym dopiero wtedy gdy jest za późno :(((( gdy tracą Kogoś lub Coś...
To se pospałam...Najpierw o 6.20 zadzwonił mój nie ustawiany wcześniej buzik :( tzn. był ustawiony, ale na dni od poniedziałku do piątku...??? a potem kiedy udało mi się przytulić do "jaśka" to około 9 zadzwonił telefon, ale to już zupełnie inna historia :)
Piszę z łóżka :) z dwóch powodów: Relaks połączony z "coś mnie bierze" :(
Co robiłam cały dzień? Tak jak chciałam...żyłam powolutku :)
Czytałam książkę, ogladałam filmy na DVD - jeden sama, a drugi familijny z dziewczynkami :) potem troszkę porządkowałam z dziewczynkami ich pokój, posprzątałam mieszkanie, ugotowalam pyszne jedzonko, troszke poleniuchowałam i pospałam...a wieczorem??? Wieczorem Ktoś zrobił mi niespodziankę :))) A ta b.była miła :)
Mam takie małe przemyślenia :)
Tak, tak jestem już dużą Dziewczynką i wiem, że są też pewne "niespodzianki", które są niefajne i tych, wiadomo nieznoszę :(((
Codziennie uczę się czegoś nowego, o sobie i innych ludziach :)))
Wiem, także iż pewne sprawy są jasne i oczywiste, a inne sprawiają trudność... bo okazuje się, że "mają drugie dno"... zastanawiam się jak Wam to powiedzieć???
Wiem, że są ludzie, którzy potrafią tylko mówić i pisać piękne, wielkie słowa, ale są one niestety w dużej części bez pokrycia :((( Nie można mówić "kocham" a zaraz potem "przepraszam" Pamiętacie film "Love story"? Główna bohaterka umierając powiedziała, do swego ukochanego: Jeśli Kogoś kochasz, nigdy nie mów "przepraszam"... Wiecie dlaczego, prawda??? Bo nie robisz niczego co mogłoby ta osobą zranić...:) Ja już to wiem, że czasem trzeba zrobić coś inaczej, wyzbyć się swoich wad, "powalczyć" z nimi, poświęcić pewne rzeczy, schować w kieszeń dumę czy też, na chwilkę zapommnieć o sobie... aby otrzymać coś dużo ważniejszego, większego, wartościowszego, jakaż szkoda, że niektórzy dowiaduja się o tym dopiero wtedy gdy jest za późno :(((( gdy tracą Kogoś lub Coś...
Ale są i tacy, którzy zawsze wiedzą co zrobić, jak się zachować, kiedy się pojawić, co powiedzieć, ...zawsze są we własciwym czasie i miejscu...czasem też pojawiają się i są obok tylko po to by pobyć i tak zwyczajnie podać herbatkę i pomilczeć...bo wiedzą, że czasem słowa są zbyteczne, zupełnie niepotrzebne, że wystarczy spojrzeć Komuś w oczy i się poprostu wie... że ten Ktoś nie chce usłyszeć słów pocieszenia, czy co gorsze "a nie mówiłem" tylko uśmiechną się i zapytają: "No dobrze, to czego się napijemy? Herbatka czy winko?"
Dzięki Bogu, że są Tacy Ludzie :)
Pozdrawiam cieplutko, lekko melancholijnie i troszkę grypowo :(
Angela
wtorek, 27 stycznia 2009
Moje imieniny :)
Witajcie Kochani,
Czy widzicie jak jest pięknie na świecie? Życie jest piękne :)))
W dniu dzisiejszym mam imieniny...Otrzymuję mnóstwo telefonów, mailii, sms-ów z życzeniami...W pracy moje Kochane koleżanki i koledzy, ahh uwielbiam ich wszystkich :) Dziękuję za cudowną bieliznę i inne prezenty :))) Ale przede wszystkim dziękuję, że jesteście moje Kochane Koleżanki i drodzy Koledzy... Dziękuję, że zawsze mogę na Was liczyć...na Wasze wsparcie, dobre i miłe słowo i ...wszystkie gesty sympatii :)))
I Tobie dziękuję, że Jesteś... :)
Chcę kochać- Przekroczyć wymiar istnienia
Chcę kochać- Do zatracenia
Chcę kochać- Do drugiej Duszy przeniknąć
Chcę kochać - Nie zapalczywie, nie szybko
Chcę kochać- Chcę żyć dla Ciebie
Chcę kochać- Chcę dać Ci wszystko, byś czuł się jak w swoim, własnym niebie
Chcę kochać- Nie z ludzkiej zapalczywości
Chcę kochać- Pokazać Ci siłę miłości
Chcę kochać- Mimo wszystko
Chcę kochać- Bez burz namiętności
Chcę kochać- W prawdziwej miłości
Chcę kochać- nie tracąc siebie
Chcę kochać- i wreszcie się narodzić
Chcę kochać- Swą Kwintesencję odnowić
Chcę kochać- Tylko Ciebie
Chcę kochać- Bez kłamstw, zdrad i złudzeń ,
Kochać tak poprostu i to jak najdłużej...
A scenariusze...cóż są różne :) ludzie popełniają błędy, potem ich żałują...:) Uczymy się na błędach :)
Jak mawia D. Neenan "Błędy to wielkie chwile"
Pozdrawiam cieplutko i zawsze optymistycznie,
Angela
Czy widzicie jak jest pięknie na świecie? Życie jest piękne :)))
W dniu dzisiejszym mam imieniny...Otrzymuję mnóstwo telefonów, mailii, sms-ów z życzeniami...W pracy moje Kochane koleżanki i koledzy, ahh uwielbiam ich wszystkich :) Dziękuję za cudowną bieliznę i inne prezenty :))) Ale przede wszystkim dziękuję, że jesteście moje Kochane Koleżanki i drodzy Koledzy... Dziękuję, że zawsze mogę na Was liczyć...na Wasze wsparcie, dobre i miłe słowo i ...wszystkie gesty sympatii :)))
I Tobie dziękuję, że Jesteś... :)
Chcę kochać- Przekroczyć wymiar istnienia
Chcę kochać- Do zatracenia
Chcę kochać- Do drugiej Duszy przeniknąć
Chcę kochać - Nie zapalczywie, nie szybko
Chcę kochać- Chcę żyć dla Ciebie
Chcę kochać- Chcę dać Ci wszystko, byś czuł się jak w swoim, własnym niebie
Chcę kochać- Nie z ludzkiej zapalczywości
Chcę kochać- Pokazać Ci siłę miłości
Chcę kochać- Mimo wszystko
Chcę kochać- Bez burz namiętności
Chcę kochać- W prawdziwej miłości
Chcę kochać- nie tracąc siebie
Chcę kochać- i wreszcie się narodzić
Chcę kochać- Swą Kwintesencję odnowić
Chcę kochać- Tylko Ciebie
Chcę kochać- Bez kłamstw, zdrad i złudzeń ,
Kochać tak poprostu i to jak najdłużej...
A scenariusze...cóż są różne :) ludzie popełniają błędy, potem ich żałują...:) Uczymy się na błędach :)
Jak mawia D. Neenan "Błędy to wielkie chwile"
Pozdrawiam cieplutko i zawsze optymistycznie,
Angela
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Życie spłatało mi figla...
Witajcie Kochani,
Wróciłam do Domu, do ukochanego Mężczyzny, do pracy :) do rzeczywistości...wypoczęta, radosna, stęskniona, pełna sił i nadzieii z pewnymi oczekiwaniami i pomysłami na życie...Chciałam tylko...ale życie spłatało mi figla...miało dla mnie zupełnie inny, nowy scenariusz...
Afirmacja na dziś:
Zasługuję by moje Najpiękniejsze marzenia dotyczące związku z Mężczyzną i miłości spełniły się w rzeczywistości! Zasługuję na Miłość i na Wszystko co Najlepsze :)
Pozdrawiam,
Angela
Wróciłam do Domu, do ukochanego Mężczyzny, do pracy :) do rzeczywistości...wypoczęta, radosna, stęskniona, pełna sił i nadzieii z pewnymi oczekiwaniami i pomysłami na życie...Chciałam tylko...ale życie spłatało mi figla...miało dla mnie zupełnie inny, nowy scenariusz...
Afirmacja na dziś:
Zasługuję by moje Najpiękniejsze marzenia dotyczące związku z Mężczyzną i miłości spełniły się w rzeczywistości! Zasługuję na Miłość i na Wszystko co Najlepsze :)
Pozdrawiam,
Angela
Subskrybuj:
Posty (Atom)
